Odwiedziny po porodzie

Odwiedziny po porodzie

Odwiedziny po porodzie, to rzecz, która spędza sen z powiek wielu przyszłym mamom. Dziewięć miesięcy oczekiwania i przychodzi w końcu ten upragniony dzień. Dzień porodu.

Jest on ważny dla kobiety, która urodziła oraz  dla jej partnera – taty dziecka. Ale równie ważny dla bliskich, dalszych, znajomych, przyjaciół. Każdy chce przywitać się z tą maleńką istotką, która dopiero co pojawiła się na tym świecie.

Czasami już w pierwszym dniu po porodzie świeżo upieczoną mamę odwiedzają tabuny gości – babcie, dziadkowie, i inne osoby, które chcą już, natychmiast pokazać jak ważny jest to dla nich moment i to właśnie nowo narodzone życie. Tylko gdzie w tym wszystkim jest mama i dziecko?

Poród i co dalej?

Zazwyczaj sam  poród należy do tych bardzo wyczerpujących i co tu dużo mówić, bolesnych przeżyć. Nieważne czy kobieta rodziła naturalnie czy przez cesarskie cięcie. Ma prawo czuć się zmęczona, obolała, ma prawo nie mieć makijażu, oraz kompletnego ubrania.  Ale ma również prawo do własnego szczęścia.   Do przeżywania tych pierwszych godzin czy nawet dni z własnym dzieckiem oraz partnerem – tatusiem dziecka. Ta nowa rodzina jest teraz najważniejsza. Odwiedziny po porodzie to nie jest najlepszy pomysł.

Świeżo po porodzie

Pierwsze godziny po porodzie powinny należeć do mamy i dziecka. Bezpośredni kontakt kobiety i maleństwa jest potrzebny dla obu stron. W ten sposób poznają się, maleństwo ma styczność z florą bakteryjną mamy, ogrzewa swoje ciałko poprzez kontakt skóra do skóry. Wtedy też zazwyczaj po raz pierwszy dostaje pierś mamy, uczy się uchwycić ją i ssać , powodując wypływ pierwszego mleka tzw. siary. Jest to bardzo istotne aby ten pierwszy kontakt był niczym nie zakłócony, również odwiedzinami gości.

Kolejne doby po porodzie

Kolejne doby po porodzie nadal  powinny być przeznaczone na kontakt mamy i dziecka oraz tatusia, który również pełni istotną rolę w całym okresie wychowywania potomka. Kobieta w tym okresie może jeszcze odczuwać ból poporodowy, jej ciało nie wygląda jeszcze tak jak 9 miesięcy temu, jest zmęczona, niedospana. Ostatnia rzecz o której zazwyczaj myśli to wizyty gości.

A co z dzieckiem?

Dziecko w całej tej sytuacji powinno być najważniejsze dla wszystkich. Tylko nie zawsze w taki sposób, jaki sami tworzymy w swoich głowach. Dziecko w pierwszych tygodniach potrzebuje względnej ciszy i spokoju. Jeszcze niedawno był w ciepłym, bezpiecznym brzuszku swojej mamy. Teraz jest na świecie, gdzie wszystko jest nowe i często nieprzyjemne. Nowe odgłosy, dużo światła, inna pozycja, drapiące wrażliwą skórę ubranka. Jedyne, czego teraz malec potrzebuje do szczęścia to obecności swoich rodziców, ciepła ich ramion, smacznego mleczka oraz spokojnego snu.  

Kiedy zatem możemy odwiedzić mamę i słodkie maleństwo?

Najlepiej zapytać o to bezpośrednio kobietę, która urodziła tego słodkiego bobaska, którego chcemy zobaczyć. Mama powinna czuć się na tyle dobrze i bezpiecznie, aby zgodzić się na wizyty. Pamiętajmy, że połóg trwa ok 6 tygodni. W tym czasie kobieta i jej ciało potrzebują czasu na dojście do stanu sprzed ciąży. W tym okresie potrzebuje dużo odpoczynku i czasu dla siebie oraz dziecka. Początki macierzyństwa bywają trudne. Cała rodzina uczy się siebie nawzajem, poznaje swoje upodobania, uczą się karmić piersią, co początkowo bywa czasami niełatwe. Dajmy czas tej  rodzinie, na zaaklimatyzowanie się w nowej rzeczywistości. Zaproponujmy pomoc, ale nie obrażajmy się gdy odmówią. Wystarczy, że będą mieli świadomość, że jesteśmy obok, na każde zawołanie gotowi do pomocy. A także gotowi do odwiedzin oraz bardzo ciekawi nowego członka rodziny. Bo to on jest w tym wszystkim najważniejszy. On i jego rodzice.

Być może młodzi rodzice sami zaproponują termin odwiedzin bądź poproszą o pomoc przy opiece nad noworodkiem. Cieszcie się tym ale uszanujcie zasady obowiązujące w ich domu. Umyjcie ręce po przekroczeniu progu, cieszcie się widokiem dziecka ale bez potrzeby nie udzielajcie mamie tysiąca dobrych rad. Dajcie świeżo upieczonym rodzicom samodzielność w wyborach i podejmowaniu decyzji dotyczących ich rodziny. Bo to teraz jest ich nowa, własna rodzina.

Podziel się ze znajomymi

Dodaj komentarz

Podpis *
Email *
Witryna internetowa